baterie kuchenne |Sport |international calling cards

Zawsze istniało i zawsze

public relations |czarna hańcza spływy |moda

„Zawsze istniało i zawsze będzie istnieć. Może czeka, abym wyciągnął ręce, chwycił je, prosił o coś albo przynajmniej nie zapomniał, że ono istnieje, że ja dla niego istnieję. Bo przecież nie ono dla mnie, który dzisiaj jestem, a jutro mogę nie być, jak dajmy na to Roman. I czuję wstyd. Tak, czuję, że twarz mi się rumieni. Dopiero w tym wieku odkryć coś tak oczywistego, to naprawdę trzeba być głąbem. I może dlatego wszystko szło mi jak z kamienia. Brnąłem pod wiatr i prąd. Trzeba to zmienić, przecież nie do zgryzot się człowiek rodzi. Ziemia jest kamienista, ale uprawiam ją, i daje dobre plony, więc i Niewidzialne można uprawiać, nie tak jak ziemię, ale na pewno można, wszystko daje plon, jeśli wkłada się w pracę serce. Wszystko się odwzajemnia. Tak jak żyłem, żyć dalej nie można. Żyję, ale żyję przeciw sobie, nie wiem nawet, czego chcę. A to, co robię, jest mechaniczne, ślepe i nikomu, ale to nikomu do niczego nieprzydatne. Gorzej niż zwierzę. Wstyd, hańba. Ja, syn Kuby, potomek starej, dobrej rodziny, siedzę pod stuletnim dębem, okazałym, mocnym jak to Niewidzialne, które mnie otacza. Chcę żyć, nie zaprzeczam, ale komu teraz jestem potrzebny Nikomu! I nikogo mi nie trzeba, dlatego tu siedzę. Tu czuję zapach kory dębu, patrzę na drżące od żaru powietrze i nie słucham bełkotu.“(11)

<<<< I tinklować ze zdrajcami Ojczyzny | Oj nie masz nie masz a o tę właśnie >>>>

Pozycjonowanie Łódź |garaże |Prezenty